LEKKA ATLETYKA. Aż cztery złote medale Mistrzostw Wielkopolski Młodziczek w Pile zdobyły zawodniczki Orkana Środa. Największą niespodzianką jest złoto w sztafecie 4 x 100 m. Indywidualnie wygrały Julia Biesz, Weronika Kadłubowicz i Martyna Dubert
Złote medale poparte zostały bardzo dobrymi rezultatami, na poziomie czołówki krajowej. Dziewczęta zdominowały szczególnie biegi płotkarskie, wygrywając obydwa dystanse. Złoty serial rozpoczęła Julia Biesz w chodzie na 3 km. Startowała z pozycji faworytki i mimo osłabienia nie dała szans rywalkom. Wygrała z czasem 16.21,47. Rezultat odbiega od jej życiówki, ale był i tak poza zasięgiem rywalek.
Drugi złoty medal zdobyła Weronika Kadłubowicz. Weronika z racji najlepszego rekordu życiowego również miała zdecydowaną przewagę nad rywalkami na starcie, jednak w płotkach wiele może się zdarzyć. Weronika była przede wszystkim zmęczona niedawną walką w pięcioboju. Przed tygodniem startowała w mistrzostwach Polski w wieloboju w Krakowie. Zdobyła tam srebrny medal, ustalając znakomity rekord życiowy 12,30. W Pile udało się potwierdzić wynik. Rezultatem 12,33 wygrała zdecydowanie. Dodać należy jednak, że wśród konkurentek były dwie inne zawodniczki Orkana: Hanna Trójnara i Agata Wojciechowska. Hania była na mecie trzecia i w ten sposób na podium stanęły dwie nasze płotkarki.
Trzeci indywidualny medal zdobyła Martyna Dubert. Wygrała na dystansie 200 m ppł. Już na pierwszym płotku osiągnęła przewagę i pomimo zaciętej pogoni minęła linię mety jako pierwsza. Martyna poprawiła życiówkę z wynikiem 31,47. Nie żal w tej sytuacji znakomitego wyniku osiągniętego tydzień wcześniej w Lesznie - 31,80. Ten wynik, z racji przekroczonej siły wiatru, nie mógł być uznany.
Świetne zawody najlepiej podsumowały sztafety. Dziewczęta w składzie: Agata Wojciechowska, Marta Wujek, Hanna Trójnara i Martyna Dubert po doskonałych zmianach i szaleńczej pogoni na ostatniej zmianie Martyny Dubert niespodziewanie zwyciężyły. Na ostatnią zmianę Martyna odebrała pałeczkę jako trzecia i rozpoczęła pogoń. Pogoń zakończyła tuż przed metą, by wpaść przed rywalkami na metę.
Marcin Kaczor, który co prawda nie zdobył złotego medalu, ale za to zdobył aż trzy krążki. Indywidualnie był drugi w skoku w dal i trzeci w biegu na 300 m. Osiągnięty wynik na 300 m - 36,93 to nowa życiówka i - co ważniejsze - wynik należący do pierwszej dziesiątki w tabelach krajowych. W jednym biegu poprawił o ponad sekundę swój rekord i wdarł się do czołówki w Polsce. Medal w skoku w dal niewątpliwie cieszy, z racji nawiązania do tradycji rodzinnych.
Zapracowany był także Karol Rodziak. Trenujący od niedawna Karol wynikiem 11,20 poprawił życiówkę i zdobył srebrny medal w pchnięciu kulą. Był nawet przez długi czas liderem konkursu. Po zakończonym konkursie w kuli miał dylemat: zostać na dekoracji czy udać się na rzutnię dyskiem. Wystąpił w rzucie dyskiem, a dekoracja i medal za pchnięcie kulą musiały poczekać.
Ostatnim medalem był medal w kończącej zawody konkurencji czyli sztafecie chłopców. Tuż po sukcesie dziewcząt za ich przykładem sięgnęli także po swój medal. Po biegu Tobiasza Bierły, Jakuba Fibnera, Patryka Manickiego i Marcina Kaczora minęli metę na trzecim miejscu premiowanym oczywiście brązowymi medalami. Dla Marcina Kaczora był to właśnie trzeci medal mistrzostw.
Cieszą także wyniki pozostałych. Tych, którzy zajęli miejsca tuż za podium. Blisko indywidualnych medali byli medaliści ze sztafet: Agata Wojciechowska, Marta Wujek, Jakub Fibner i Patryk Manicki. Również debiutujący na takiej imprezie Tobiasz Bierla, który uzupełnił skład sztafety i w ten sposób zdobył medal w biegu na 1000 m długo walczył w czołówce i długo z szansami na medal.
Przy okazji odbywały się również konkurencje mityngowe, w których formę sprawdzali i szlifowali, a także walczyli o wyniki oaz minima nasi najlepsi juniorzy. Kolejny start i kolejny krok do przodu uczyniła Sara Neumann. Pobita życiówka w biegu na 200 m - 24,52, świadczy o prawidłowo rosnącej formie, tak aby osiągnąć szczyt na zbliżające się mistrzostwa Polski.
Równy, wysoki poziom wyników prezentuje także Wojciech Marok. W pchnięciu kulą po raz kolejny pokonał granicę 18 metrów (18,02) i w dysku 55 metrów ( 55,40). Dobry występ zanotował także Damian Rodziak, potwierdzając przynależność do czołówki krajowej juniorów młodszych w pchnięciu kulą (16,05) i rzucie dyskiem (43,47). Życiówkę w dysku uzyskała Jolanta Ludwiczak, przybliżając się w ten sposób do awansu na Ogólnopolską Olimpiadę Młodzieży także w tej konkurencji. Jola ma już dość prawdopodobny awans w pchnięciu kulą.
Życiówkę w biegu na 800 m uzyskała Zofia Szymkowiak - 2.23,22. Z zawodniczek, które wkrótce wystartują na mistrzostwach Polski na wyróżnienie zasługuje wynik Martyny Jankowskiej na 400 m ppł - 66,03 i życiówka Zuzanny Nowak na 100 m - 13,28.
Mistrzostwa młodzików były ostatnim wyczerpującym wyjazdem do Piły i tym, którzy spisali się tam tak świetnie należą się słowa uznania. Dalekie wyjazdy były już uciążliwe z powodu samej odległości, a dodatkowym utrudnieniem były także upały.
(M)