Budowa ścieżki pieszo - rowerowej ze Środy do Zielnik ciągnie się kolejne miesiące. I już na pewno nie skończy się w tym roku... Tymczasem mieszkańcy alarmują - inwestycja to prawdziwy dramat
Ścieżka pieszo - rowerowa ze Środy do Zielnik, to projekt, który został wybrany w ramach budżetu obywatelskiego w 2015 roku. Zgodnie z założeniami budżetu projekt powinien zostać zrealizowany w kolejnym roku budżetowym. Nie został.
"Budowa trwa chyba trzeci lub czwarty rok. Najpierw projektant nie pofatygował się na miejsce i wykonawcę zaskoczył rów melioracyjny, którego nie było w projekcie i budowa stanęła na długi czas. Ekipa robiąca instalację melioracyjną robiła ją blisko rok i co chwila coś poprawiała. W końcu wszedł wykonawca ścieżki i... efekt jak na zdjęciach" - napisał jeden z mieszkańców gminy na Facebooku i zilustrował to zdjęciami.
"Totalnie nierówna powierzchnia, dziury, wyboje i koleiny. Wystające studzienki kanalizacyjne i już na tym etapie popękany beton. Wykonawca nie uwzględnił wszystkich zjazdów na pola i są miejsca, gdzie rolnicy pokonują ścieżkę w poprzek. Mają w końcu terenowe traktory. Szalunki przy wylewaniu nawierzchni były układane jak popadnie ,,na oko" i trudno gdziekolwiek znaleźć dłuższy równy odcinek, a tam gdzie są przejazdy - wykonawca bruku usiłuje dokonać cudu, żeby jakoś połączyć odcinki na różnych poziomach, ale nie jest to łatwe" - pisze dalej mieszkaniec i trudno nie przyznać mu racji.
Zdaniem mieszkańca, kto nie ma roweru terenowego, nie przejedzie ścieżką spokojnie, gdyż trzęsie jak na polnej drodze. Mamy nadzieję, że odbiór techniczny inwestycji weźmie pod uwagę, wszystkie poruszone tutaj aspekty.
Odbiór nie nastąpi jednak w tym roku. Jak się dowiedzieliśmy, Powiatowe Centrum Inwestycyjne, które zajmuje się budową, ma czas do wykonanie inwestycji do końca marca przyszłego roku. Czy do tego czasu wykonawca poprawi wszystkie niedogodności?
(kóz)