PIŁKA NOŻNA, PUCHAR POLSKI. W środę 12 czerwca, w upalne popołudnie, na Stadionie Średzkim odbył się mecz, który zelektryzował piłkarską Wielkopolskę. W finale Wielkopolskiego Totolotek Pucharu Polski stanęły naprzeciwko siebie ekipy Polonii Środa i KKS Kalisz. Stawką tego meczu był okazały puchar, nagroda pieniężna wysokości 40 tys. zł oraz przepustka do centralnych rozgrywek pucharowych
Od samego początku kibice oglądali bardzo ciekawe spotkanie. Już w 5. minucie bliski szczęścia był Gabriel Vidal Gonzalez, ale piłkę po jego uderzeniu z około 11 metrów końcami palców na rzut rożny sparował Łukasz Radliński.
W 15. minucie Polonia przeprowadziła szybką akcję, po której pięknym strzałem z narożnika pola karnego popisał się Oskar Kozłowski i piłka zatrzepotała w bramce rywali.
Pięć minut później kolejna dobra akcja Polonii zakończyła się drugą bramką dla gospodarzy. Samotny rajd praktycznie z połowy boiska celnym strzałem zakończył Krzysztof Bartoszak.
W 32. minucie pogubili się w obronie zawodnicy KKS, co skrzętnie wykorzystał najlepszy snajper Polonii Bartoszak i ponownie umieścił piłkę w bramce rywali. Osiem minut później, po dośrodkowaniu z rzutu rożnego Jakuba Wilka, głową strzelał Luis Henriquez, a kaliskiego bramkarza wyręczyła poprzeczka.
Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie. W 48. minucie głową z około 4 metrów uderzał Ivan Gonzalez, ale piłka minęła słupek bramki Radlińskiego. W 63. minucie KKS zmniejszył rozmiary porażki. Po dośrodkowaniu z rzutu wolnego celnym strzałem głową popisał się Mateusz Gawlik. Po zdobyciu bramki rywale uwierzyli, że są w stanie odwrócić losy tego spotkania i jeszcze mocniej zaatakowali. Jednak w 75. minucie po głupim faulu drugą żółtą kartkę, a w konsekwencji czerwoną obejrzał Robert Tunkiewicz.
Minutę później dobrze rozegrany rzut wolny celnym strzałem zakończył Adam Gajda i Polonia prowadziła już 4:1. Na siedem minut przed końcem spotkania grający w osłabieniu zespół z Kalisza zdobył drugą bramkę, a na listę strzelców wpisał się Patryk Palat. W samej końcówce wynik spotkania mógł ustalić Michał Górzyński, ale napastnik Polonii przegrał pojedynek sam na sam z bramkarzem KKS.
Ostatecznie Polonia pokonała KKS i po raz trzeci z rzędu (!) sięgnęła po Wielkopolski Puchar Polski.
krzem
Polonia Środa - KKS 1925 Kalisz 4:2 (3:0)
Polonia: Radliński, Kozłowski, Borucki, Skrobosiński, Henriquez, Kujawa, Zgarda, Gajda (88. Gwit), Buczma (65. Chopcia), Wilk (73. Pawlak), Bartoszak (70. Górzyński)
Bramki dla Polonii: dwie Krzysztof Bartoszak (20. i 32.), po jednej Oskar Kozłowski (15.) i Adam Gajda (76.)