Decyzja o zamknięciu cmentarzy na trzy dni, od soboty 31 października do poniedziałku 2 listopada, zaskoczyła chyba wszystkich. W piątek, na kilka godzin przed zamknięciem bram, na nekropolie ruszyły tłumy ludzi. Wiele osób było oburzonych nagłą decyzją rządu...
Po ogłoszeniu decyzji o zamknięciu cmentarzy, w rejonie średzkiej nekropolii zaczął się ogromny ruch. Zarządcy dróg podjęli nawet decyzję o natychmiastowej zmianie organizacji w tej części miasta. W krótkim czasie cmentarz rozświetlił się tysiącami zniczy.
Zgodnie z decyzją rządu, zakaz wstępu na cmentarze zaczął obowiązywać w piątek o północy. Bramy pozostawały zamknięte przez trzy dni. W tym czasie przy wejściach od strony ul. Nekielskiej w Środzie i od strony ronda Katynia, mieszkańcy ustawiali znicze. - Nie udało mi się dotrzeć na cmentarz przed jego zamknięciem, więc w taki sposób chciałabym wyrazić pamięć o zmarłej bliskiej mi osobie - mówiła nam w sobotę kobieta, która ustawiała znicz pod cmentarną bramą.
(k)