W poniedziałek średzka biblioteka wznowiła wypożyczanie i zwrot książek. Czytelnicy z radością, ale i z zachowaniem przepisów bezpieczeństwa, ruszyli do miejskiej książnicy
Od poniedziałku częściowo otwarta została Biblioteka Publiczna w Środzie. Częściowo, bo nadal nie ma wolnego dostępu do półek, książki zamawia się przez Internet lub telefonicznie, a obsługa klientów odbywa się w holu, gdzie przy dwóch stanowiskach, za zasłoną z pleksi, bibliotekarki wydają i odbierają książki. Mimo wcześniej umówionych godzin, w poniedziałek przed biblioteką ustawiła się kolejka. Od rana obsługa klientów szła bardzo sprawnie, jednak w okolicy południa zjawiło się dość sporo osób nieumówionych wcześniej. Sytuację jednak udało się opanować, a czytelnicy cierpliwie poczekali w kolejce, zachowując bezpieczne odstępy.
Czytelnicy przychodzą po zamówione wcześniej pozycje na umówioną godzinę pomiędzy 9:00 a 13:00. Jak mówi Małgorzata Walasek, dyrektor biblioteki, w tym i w przyszłym tygodniu prawie wszystkie terminy są już zarezerwowane. Do budynku biblioteki czytelnicy wchodzą pojedynczo.
Zamówień książek można dokonywać na kilka sposobów: online (zamawianie przez stronę internetową biblioteki, przez konto czytelnika, zakładka: katalog online https://www.srodawlkp-mbp.sowwwa.pl/, mailem (wypozyczalnia@biblioteka.sroda.wlkp.pl, dzieciecy@biblioteka.sroda.wlkp.pl, administracja@biblioteka.sroda.wlkp.pl), telefonicznie (nr tel. 61 285 80 49 i 605 101 632) oraz przez Facebooka Biblioteki Publicznej.
Zwracać wypożyczone książki (nie trzeba się wcześniej umawiać) można również od poniedziałku do piątku w godz. 9:00 - 13:00 w holu biblioteki. Na razie średzianie zwrócili ponad 12 kartonów książek. Zwracane pozycje trafiają na jakiś czas na „książkową kwarantannę". Po godz. 13:00 pomieszczenia biblioteczne są poddawane dezynfekcji.
Filie Biblioteki Publicznej nadal są zamknięte, bowiem w większości ich lokale mieszczą się w szkołach. Lada dzień ruszy jedynie filia w Słupi Wielkiej, gdzie kodowane są ostatnie pozycje książkowe.
Jak stwierdza dyrektor biblioteki, klienci odnoszą się do nowych przepisów ze spokojem i zrozumieniem. - Bardzo możliwe, że zyskamy nowych czytelników, bo widać, że niektórym bardzo spodobało się zamawianie książek przez Internet - dodaje M. Walasek.
H. Sowa