Najlepiej uczyć się na przykładzie lub na pokazach. Tak młodzi sportowcy Uczniowskiego Klubu Taekwondo chcą pokazać, na czym polega wciąż mało znana, dyscyplina sportu, jaką uprawiają
Tym razem z pokazami taekwondo olimpijskiego pojechali do Słupi Wielkiej. Tam w sobotę w Zespole Szkół Podstawowej i Gimnazjum zaprezentowali się podczas festynu rodzinnego.
W pokazie wzięła udział starsza grupa, której komendy wydawała mistrzyni Polski juniorów w kategorii do 59 kg Agata Ryll. Grupa zaprezentowała różne techniki kopnięć wykorzystywane w czasie walk. Techniki te można było też zobaczyć w pokazowej walce Szymona Kaczmarka i Patryka Rylla.
Kolejny pokaz tego, że taekwondo wymaga „elastycznych nóg" świetnie zaprezentowały Sara Korcz i Wiktoria Pigłowska. W czasie pokazu zaprezentowano również, w dwóch odsłonach, tak jak ma to miejsce w czasie zawodów poomsae. Daria Czaplicka indywidualnie wykonała „czwórkę", natomiast „trójkę" synchronicznie wykonali Wiktoria Pigłowska, Krzysztof Nakonieczny i Bartek Karaśkiewicz.
Z ciekawością i emocjami widzowie patrzyli na fruwające w powietrzu rozbite deski. Bez problemów radzili sobie z nimi najpierw Jacek Stachowiak, Bartek Niełacny, Dawid Skweres, Patryk Ryll i Dawid Janeczko. Później deski techniką yoop chagi rozbijali Szymon Kaczmarek i Patryk Gawron. Każdy z uczestników pokazu zebrał gromkie brawa. Była to świetna nagroda, a także wyrazy uznania i podziwu zarówno dla ich pracy jak i ich trenerów.
Po pokazie zawodnicy zaprosili wszystkich do wspólnej zabawy na torze przeszkód. Ci najbardziej odważni, ubrani w hogo, mieli za zadanie pokonać przeszkody, kopali w packi, a także próbowali nogą rozbić balonik. Ta widowiskowa konkurencja pokazała jednak, że wcale to zadanie nie należy do najłatwiejszych.
Zarząd klubu podkreśla, że wspólna zabawa w Słupi nie byłaby możliwa, gdyby nie pomoc i zaangażowanie rodziców z UKS Taekwondo.
pik
Fot. UKS Taekwondo