PIŁKA NOŻNA, III LIGA. W spotkaniu inaugurującym nowy sezon III ligi Polonia podejmowała Jarotę Jarocin. Jedynego gola, na wagę zwycięstwa i trzech punktów, na początku drugiej połowy zdobył Krystian Pawlak
Od samego początku spotkanie toczyło się pod dyktando gospodarzy. Poloniści narzucili swój styl gry. Jarota praktycznie całe spotkanie broniła się i nastawiała na kontrataki. W 14. Minucie, po jednej z takich szybkich akcji jarocińskiego zespołu, bliski pokonania Karola Szymańskiego był Mateusz Dunaj, ale strzał głową zawodnika Jaroty był minimalnie niecelny. W 24. minucie w doskonałej sytuacji znalazł się Łukasz Białożyt, ale z kolei jego strzał głową z około 5 metrów przeleciał nad poprzeczką bramki rywali. Trzy minuty później, po strzale Krzysztofa Bartoszaka piłka znalazła się w bramce rywali. Sędzia jednak nie uznał tego trafienia, odgwizdując wcześniejszą pozycję spaloną średzkiego zawodnika. Jeszcze tuż przed przerwą swojego szczęścia, strzałem z dystansu, próbował Białożyt, ale i tym razem piłka przeleciała minimalnie obok bramki rywali. Ostatecznie do przerwy utrzymał się bezbramkowy remis.
Po zmianie stron prawdziwe „wejście smoka" zaliczył Krystian Pawlak, który na murawie pojawił się w 46. minucie, a już minutę później wpisał się na listę strzelców. Prawą stroną boiska przedarł się Igor Jurga. Średzki pomocnik, będąc pod linią końcową boiska, dośrodkował piłkę w pole karne, a tam, pięknym strzałem głową, popisał się Pawlak i Polonia objęła prowadzenie. Trzy minuty później bliski podwyższenia prowadzenia był Mateusz Molewski, ale jego strzał był niecelny. W 58. minucie kunszt bramkarski pokazał Szymański, który fantastycznie obronił uderzenie z rzutu wolnego Dominika Chromińskiego. Sześć minut później doskonale w bramce rywali spisał się Mateusz Filipowiak, który z trudem sparował piłkę na rzut rożny po uderzeniu Adama Gajdy. W 72. minucie ponownie na wysokości zadania stanął Szymański, który pewnie obronił strzał Chromińskiego i dobitkę Jakuba Czaplińskiego. Trzy minuty później w sytuacji sam na sam z bramkarzem Jaroty znalazł się Pawlak, ale tym razem średzki napastnik przestrzelił i Polonia cały czas prowadziła tylko 1:0. W samej końcówce meczu Szymański pewnie obronił uderzenie Dawida Piróga.
Chwilę później sędzia zakończył spotkanie, a Polonia pokonała Jarotę 1:0 i zainkasowała pierwsze trzy punkty w tym sezonie. Warto przypomnieć, że w poprzednim sezonie Jarota dwukrotnie wygrała - w Środzie 4:0, a w Jarocinie 1:0. Złą passę udało się przełamać, a w sobotę Polonia jedzie do Kalisza, gdzie zmierzy się z Włókniarzem.
krzem
Polonia Środa - Jarota Jarocin 1:0 (0:0).
Polonia: Szymański, Kozłowski, Gwit (82. Rybak), Ngamayama, Otuszewski, Jurga, Roszak (70. Pińczuk), Białożyt, Bartoszak (46. Pawlak), Gajda, Molewski (82. Buczma).
Bramka - Krystian Pawlak (47.)